czwartek, 26 lutego 2015

sobota, 21 lutego 2015

061. Zimowy przegląd Modo

                
Cześć wszystkim!Właśnie tak sobie oglądam ubranka na stronie Modo. I postanowiłam, że od razu napiszę o nich notkę. Są tam bardzo przystępne ceny i super fasony, pasujące jak ulał do każdego stylu tak naprawdę.
Po moich ostatnich postach filozoficznych przyszedł czas na coś luźniejszego.

sobota, 14 lutego 2015

060. Świeżości powiew; jakże bowiem szczęście twoje zapisane w tobie jest

Hejka! Jak widać po tytule, mam dziś napad szczęścia xD A właściwie miałam go wczoraj, chociaż dzisiaj też staram się ten humor utrzymać. Słuchajcie, świeżość, świeżość i jeszcze raz świeżość. Czego? Umysłu, no! Na pewno nie siedzenie przed kompem. Jeżeli się czymś zamartwiacie, siedzicie po ciemku z szarymi humorami, to czas to zmienić.
Wczoraj był piątek trzynastego. Bardzo lubię ten dzień. Jest wyjątkowy. Tego dnia wszystko mi się chce robić. Kocham cały świat i się nim cieszę. Nie mam pecha czy coś, w takie rzeczy nie wierzę. Wierzę tylko w szczęście.
Musicie się ode mnie zarazić.

sobota, 7 lutego 2015

059. Czy naprawdę jesteśmy tacy okropni?


         



Heyka ludzie!
Z tej strony ja, Anna. W tym poście po raz kolejny chciałabym przedstawić temat samooceny ludzi ze swojego punktu widzenia. Powiem Wam jak to jest u mnie, jak to widzę w dzisiejszych czasach i jak się zmobilizować, albo bardziej kontrowersyjnie ZMIENIĆ.

sobota, 31 stycznia 2015

058. 5 powodów, dla których nie mam Facebooka & Ania i Oliwia na tropie ujęć xD

Niektórzy mówią, że jeśli nie ma cię na Facebooku, to tak naprawdę nie istniejesz. Nie sądzicie, że jest odwrotnie?
Uzależnił miliony ludzi, spowodował największe kłótnie, rozwody i przejął władzę nad światem - nie sądzicie, że Facebook bardziej niż po prostu portalem jest chorobą?
Czy warto mieć tysiące znajomych, których prawie nie kojarzymy? Czy wasz czas jest warty przesiadywania na stronie, na której w zasadzie nic nie ma?
Pozostałam jedną z niewielu osób, której facebookowa choroba/żądza nie dotknęła. Zastanówmy się, dlaczego.

sobota, 24 stycznia 2015

057. Artyści, łączcie się!



                                 



Witam Was!
Macie czasem tak, że nachodzi Was  taka ogromna chęć sobie porysować. Ale taka mega, że macie ochotę jedynie usiąść, wziąć ołówek, gumkę, temperówkę, blok. Usiąść przy biurku i rysować. No dobra, git. Bierzecie co tam potrzebne usadawiacie się wygodnie, dotykacie ołówek do kartki i…
No właśnie i co dalej? Co tu naszkicować? Na co macie ochotę? Co Wam się najlepiej rysuje? I W CZYM JESTEŚCIE DOBRZY?
I tu popełniacie błąd (a wsm popełniaMY, bo ja też tak myślę hihi). Bo gdybyście rysowali tylko to, w czym jesteście dobrzy, to byście stali w miejscu. A jakby tak spróbować czegoś nowego?
No bo przecież, jeśli będziecie rysować często coś, co Wam kiepsko wychodzi to 40 razy narysujecie to kiepsko, ale już ten 41 raz będzie miał dla Was wynik całkiem lepszy.
W tej notce pokażę Wam jaki temat można sobie porysować. Zapewne sama się zainspiruję. I być Może Was?

wtorek, 20 stycznia 2015