Witam Was!
Macie czasem tak, że nachodzi
Was taka ogromna chęć sobie porysować.
Ale taka mega, że macie ochotę jedynie usiąść, wziąć ołówek, gumkę, temperówkę,
blok. Usiąść przy biurku i rysować. No dobra, git. Bierzecie co tam potrzebne
usadawiacie się wygodnie, dotykacie ołówek do kartki i…
No właśnie i co dalej? Co tu naszkicować? Na
co macie ochotę? Co Wam się najlepiej rysuje? I W CZYM JESTEŚCIE DOBRZY?
I tu popełniacie błąd (a wsm popełniaMY, bo ja też tak myślę hihi). Bo
gdybyście rysowali tylko to, w czym jesteście dobrzy, to byście stali w
miejscu. A jakby tak spróbować czegoś nowego?
No bo przecież, jeśli będziecie rysować często
coś, co Wam kiepsko wychodzi to 40 razy narysujecie to kiepsko, ale już ten 41
raz będzie miał dla Was wynik całkiem lepszy.
W tej notce pokażę Wam jaki temat można sobie
porysować. Zapewne sama się zainspiruję. I być Może Was?